Dziękuję Pani Grażynie Laskowskiej z Gabinetu Numizmatycznego Mennicy Polskiej S.A., za udostępnienie materiałów do niniejszego artykułu.


Dwudziestolecie międzywojenne w Polsce, to moim zdaniem okres, kiedy w Mennicy powstały najpiękniejsze projekty monet obiegowych. Jest to zarazem okres, kiedy ilość monet próbnych była bardzo niewielka. Można powiedzieć, że były to raczej próbne bicia monet obiegowych, rzadziej decydowano się na bicie rzadkich egzemplarzy dla kolekcjonerów. Jedną z najrzadszych, najcenniejszych i najbardziej poszukiwanych, jest 5 złotych z datą 1925 „Konstytucja”. Pierwotnie miała to być zwykła srebrna moneta obiegowa, ale z powodu perturbacji z próbą srebra, moneta nie weszła do obiegu – ale o tym w dalszej części artykułu.

Pierwsze wzmianki w prasie (Gazeta Bydgoska) o przygotowaniach do bicia 5-cio złotówki ukazały się 24 listopada1924 roku. Prasa donosi, że miała być bita według tego samego wzoru co 1 i 2 złote, lecz o innej wadze i średnicy zgodnie z rozporządzeniem ministra skarbu z 23 kwietnia i 26 maja 1924 roku. Natomiast w 1925 roku, wydano rozporządzenie Ministra Skarbu zmieniające ustalony wcześniej wizerunek 5 złotych "Żniwiarka" - rozporządzenie jest z 28 kwietnia 1925 roku.


Pierwsza wzmianka w prasie
gazeta
lupa

Całe przygotowania prawdopodobnie polegały na wykonaniu stempli i wykonaniu prób technologicznych w różnych metalach. Niestety żadna z takich prób technologicznych, nie zachowała się w zbiorach i nie była notowana. Wybicie monet zaplanowano podobnie jak 1 i 2 złote w mennicach zagranicznych. W tym celu złożono nawet zamówienie w styczniu 1925 roku na kwotę 100 mln zł, jednak nie dołączono do niego projektu ani stempli. Niestety prasa nie zostawiła suchej nitki na tym pomyśle i stanowczo wyrażała swoją dezaprobatę co do projektu monet 1 i 2 złote. Jednocześnie postulowano aby przed zatwierdzeniem projektu mogła się wypowiedzieć grupa fachowców, w ten sposób miano uniknąć krytyki w stosunku do już wykonanych monet. W pierwszych dniach marca 1925 roku prasa donosiła o wątpliwościach jakie powstały w gabinetach rządowych, nad celowością bicia srebrnych 5-ciu złotych. Zastanawiano się jaka mennica miałaby wykonać całe zamówienie, jak podają źródła, faworytem była Amerykańska mennica w Filadelfii. Termin wykonania miał być połączony z obchodami rocznicy Konstytucji 3 Maja. W końcu ogłoszono konkurs otwarty na projekt monety, nadesłano 400 prac, niestety żadna z nich nie uzyskała aprobaty. Wobec powyższego urządzono zamknięty konkurs i dopiero wtedy ustalono projekt przyszłej monety.

5 złotych z datą 1925 „Konstytucja”, ma dwóch ojców. Otóż na awersie umieszczono godło projektu Edwarda Ludwika Bartłomiejczyka (1885 – 1950), projekt tego orła powstał w 1923 roku, i został umieszczony na aktualnie bitych monetach 1 i 2 złote, z niewielkimi różnicami piór na ogonie. Rewers monety jest autorstwa artysty rzeźbiarza Stanisława Romana Lewandowskiego (1859 – 1940). W 1924 roku, prawdopodobnie artysta wykonał rzeźbę postaci znajdujących się na monecie. Interpretacja postaci kobiecej na rewersie, przedstawiała królową Jadwigę i została przekazana prasie przez dyrekcję mennicy. Przedstawiony wzór monety zaczęto nazywać Konstytucja, z powodu księgi, którą trzymała postać kobiety na swoich kolanach. Przygotowania do bicia monety szły pełną parą i musiały być już bardzo zaawansowane, skoro Minister Skarbu Władysław Grabski już trzeciego dnia po otrzymaniu informacji o postępach prac nad monetą złożył w kancelarii sejmu projekt Ustawy legalizującej jej emisję, a miało to miejsce w dniu 21 marca 1925 roku. Nowa Ustawa zmieniała stare rozporządzenia z 14 kwietnia 1924 roku, zmiana polegała na podniesieniu próby srebra z 0,750 na 0,900 i została oparta na ustaleniach Monetarnej Unii Łacińskiej. Zmiana nie dotyczyła monet o nominałach 1 i 2 złote, te pozostały na starym poziomie próby srebra czyli 0,750 i wadze 5 gram dla złotówki i 10 gram dla dwuzłotówki. Niestety jak się później okazało nie był to dobry pomysł, ustawa przynajmniej w przedmiocie 5-cio złotówki stała się zwykłym bublem. Trzeba wiedzieć, że kraj był w recesji i ogólna sytuacja gospodarcza była w bardzo złej kondycji. Wybicie monety o takiej próbie srebra i wadze, musiała doprowadzić do jej wywozu za granicę. Poza tym tak duża moneta obiegowa, byłaby sporym utrudnieniem i po prostu nieporęczna w obrocie dla przeciętnego obywatela. Do dnia dzisiejszego nie wiadomo jakimi przemyśleniami kierował się W. Grabski podejmując taką właśnie decyzję. Historycy podejrzewają, że jednym z czynników mogła być chęć wywiązania się przez W. Grabskiego z ustaleń zawartych w rozporządzeniu z dnia 14 kwietnia 1924 roku, o wprowadzeniu dużej srebrnej monety, która była oczekiwana przez społeczeństwo. Machina jednak ruszyła, szeroko opisywana moneta przez prasę musiała wywołać spore zainteresowanie wśród społeczeństwa. Dyrektor mennicy na pytanie dziennikarzy jak będzie wyglądała nowa 5-cio złotówka odpowiedział... –

„Tak wypuszczamy wprawdzie niewiele, ale w terminie. Pan premier kładł nacisk aby dla uświetnienia dnia 3 Maja wypuścić w obieg pierwsze 5 złotych. Chociaż na opracowanie jednej monety trzeba zużyć dwa lata, a mennica uczyniła to w ciągu ośmiu miesięcy. Trwa to tak długo z powodu trudności technicznych. Najpierw odlewa się monetę wielkości talerzyka deserowego, na której dzięki temu uwidaczniają się braki niedostrzegalne w małym formacie. Później stopniowo format się zmniejsza, aż do rozmiarów pożądanych. Zresztą niech panowie obejrzą egzemplarze próbne z kolejnymi ulepszeniami. Są na nich widoczne różnice w wyrazistości i głębokości reliefu. Rysunek przedstawia niewiastę w pozycji siedzącej mającej przedstawiać Polskę, która kładzie rękę na księgę konstytucji podaną przez pacholę.”

Teraz wiemy dlaczego mamy tyle odmian tej monety, fachowcy z mennicy robili sporo prób z różną głębokością reliefu, testowali również bicie monety w różnych wariantach na różnych metalach. Świadczyło to o tym, że mennica przygotowywała się do bicia monety o wielkonakładowej emisji. Do bicia monety wykorzystano materiał zakupiony w hucie Strzebnica, która znajdowała się na Górnym Śląsku. Ostatecznie bicie monety rozpoczęto około 20 kwietnia 1925 roku i po kilku dniach cały proces wstrzymano. Niestety żadne źródła nie podają ile ostatecznie monet wybito. Cały wybity nakład został zamknięty w sejfach mennicy i pozostawał tam do 1926 roku, kiedy to Ministerstwo Skarbu wydało zgodę na sprzedaż monet wraz z wszystkimi próbami. Sprzedażą miał zająć się Gabinet Numizmatyczny mennicy, a pieniądze uzyskane ze sprzedaży miały zostać przekazane na zakup wyposażenia i numizmatów dla Gabinetu Numizmatycznego. Wiadomo, że jedna moneta została wrzucona do puszki, która została wmurowana w kamień węgielny pod przyszły Instytut Radowy w dniu 8 maja 1925 roku. Monetę tę wrzucił Prezydent S. Wojciechowski, który w tym dniu towarzyszył Marii Curie Skłodowskiej. Jest jeszcze informacja, że monetę otrzymali wybrani wyżsi urzędnicy państwowi przy wypłacie poborów. Cały proces wyprzedaży monet trwał od 1927 do 1930 roku, za jedną monetę trzeba było zapłacić 15 złotych !. W sumie z całego nakładu Gabinet Numizmatyczny uzyskał kwotę około 17 tys. złotych. Z prostych wyliczeń wychodzi więc, że nakład tej monety to około 1130 sztuk, a więc jest niewspółmierny do podawanych danych w katalogach, które podają, że cały nakład wyniósł 2000 sztuk po jednym tysiącu na wariant monety. Taką samą informację (2000 szt) podaje również T. Kałkowski w swojej książce pt. 1000 lat monety Polskiej. Niestety nie ma dzisiaj już możliwości precyzyjnego stwierdzenia ile faktycznie tych 5-cio złotówek było naprawdę.

Niestety z powodu braku informacji w prasie o dalszych losach monety, można dzisiaj tylko snuć jakieś domysły co było powodem wstrzymania jej produkcji i wycofaniu zamówienia złożonego w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej prawdopodobną przyczyną była oszczędnościowa polityka rządu, która została przedstawiona na posiedzeniu Sejmu w dniu 28 kwietnia 1925 roku. Gwałtowny wzrost bezrobocia, spadek produkcji, ujemny bilans handlowy, mała siła nabywcza złotówki to główne powody które mogły przyczynić się do podjęcia tej decyzji. Inną przyczyną mogło być wystąpienie kilka dni wcześniej bo 22 kwietnia 1925 roku posła Jerzego Zdziechowskiego, który przedstawił budżet na 1925 rok i wezwał do natychmiastowego wstrzymania produkcji monety 5-cio złotowej.

5 złotych „Konstytucja” – Było bite w dwóch podstawowych wariantach, . Pierwszy wariant bity był stemplem wypukłym i na obwódce miał 100 perełek, a drugi wariant bity był stemplem płaskim i posiadał na obwódce 81 perełek. Na rancie monety umieszczono napis SALUS REIPUBLICAE SUPREMA LEX. Waga monety to 25 gram, a jej średnica to 37 mm. Z puli monet bitych głębokim stemplem odliczono 100 sztuk i wykonano monety pamiątkowe, z monogramami S.W. – W.G., prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, premiera Władysława Grabskiego i datą 3/V.


Poniżej przedstawiam różne warianty monety.

STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Mosiądz 18,6 g 37 mm 60 szt napis 100 głęboki jest mały - notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Srebro 25 g 37,12 mm ? gładki 100 głęboki jest duży - notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Mosiądz 10,34 g 37 mm ? gładki 100 głęboki jest mały - notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Mosiądz 18,43 g 37 mm ? gładki 100 głęboki jest duży 2,5 mm nie notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Mosiądz 26,81 g 37 mm ? gładki 100 głęboki jest duży 3,0 mm nie notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Mosiądz 26,66 g 37,1 mm ? napis 100 bardzo głęboki jest mały 3,51 mm notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Mosiądz 27,11 g 37,1 mm ? napis 100 bardzo głęboki jest mały 3,62 mm nie notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Tombak 21,1 g 37 mm 100 napis 81 płaski jest mały - notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Tombak 21,5 g 37 mm - napis 81 płaski jest mały - notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Srebro 25 g 37 mm ? napis 81 lustrzany jest mały - notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Srebro 25 g 37 mm ? napis 81 płaski bez znaku - notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Srebro 24,96 g 37 mm ? gładki 81 lustrzany bez znaku - notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Srebro 24,78 g 40,95 x 41,97 elipsa ? napis 81 lustrzany bez znaku - nie notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Złoto 46,34 g 37 mm ? napis 81 płaski jest mały - notowana

moneta
lupa


STOP WAGA ŚREDNICA NAKŁAD RANT PEREŁKI STEMPEL ZNAK MENNICY GRUBOŚĆ NOTOWANA ?
Srebro 25 g 37 mm 100 napis 100 głęboki jest mały - notowana

Moneta z monogramem SW. - WG. i datą 3/V


moneta
lupa

moneta
lupa


Mały i duży znak mennicy - różnica w wielkości jest znaczna i dobrze widoczna.


moneta
lupa
© Andrzej Borowicz

Kontakt


Dane Kontaktowe

Andrzej Borowicz
kom: 516 551 572
gg 52767019
email: kontakt@numibyd.pl

Copyright 2014 © Monetarium Bydgoskie

Wszelkie prawa zastrzeżone - Andrzej Borowicz