Nieuchronnie zbliża się koniec roku, a wraz z nim kończy się emisja nowych monet kolekcjonerskich, emitowanych przez NBP. Ostatnia moneta roku 2017 to srebrne 10 złotych, poświęcona została pacyfikacji Kopalni Wujek. Starszym kolekcjonerom, nie trzeba przedstawiać tej kopalni, bo doskonale znają jej tragiczną historię, ale młodsi mogą na chwilę pozostać na tej stronie i przeczytać kilka zdań na temat tej najbardziej znanej kopalni węgla w Polsce.

Pierwsze zatwierdzone przez Mysłowicko - Katowicki Urząd Górniczy plany budowy kopalni , datują się na 12 września 1899 roku. Rok później zarząd kopalni przystąpił do Górnośląskiej Konwencji Węglowej. 29 września 1904 roku, kopalnia została zarejestrowana w Katowickim Sądzie Powiatowym pod numerem 229. Pierwszym sztygarem kopalni został Maksymilian Adoph. Oprócz sztygara do pracy przystąpił też kasjer Eryk Ludwig oraz stróż Antoni Golej. Do końca 1899 roku zatrudniono jeszcze 48 innych pracowników. Pierwsze 50 ton węgla wydobyto w roku 1900 z poziomu 63 m z I pokładu o grubości około 1 metra. W 1970 wydobycie węgla wynosiło 2 mln 89 tys. 40 ton, a w 1979 – 3 mln 882 tys. 850 ton rocznie. KWK "Wujek" jako pierwszy zakład wykonał w czerwcu założenia planu pięcioletniego.

13 grudnia 1981 roku w nocy z soboty na niedzielę o godzinie 0:00 oddziały ZOMO (Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej)rozpoczęły ogólnokrajową akcję aresztowań działaczy opozycyjnych. Tak rozpoczął się w Polsce stan wojenny, w całym kraju działania rozpoczęło również 70 tyś. żołnierzy Wojska Polskiego. 16 grudnia do bram kopalni, gdzie strajkowali górnicy w proteście przeciw wprowadzeniu stanu wojennego, podjechały oddziały milicji i wojska. Oddziały te wyposażone były w czołgi i wozy bojowe, wszyscy posiadali broń oraz ostrą amunicję. Akcja oczyszczania pola przed kopalnią rozpoczęła się o godzinie 11.00, pierwszy czołg przełamał płot okalający kopalnię o 10.53. Przez wyłom na teren kopalni zaczęli przedostawać się oddziały ZOMO. Milicja zaczęła rozrzucać granaty hukowe, aby odstraszyć potencjalnych obrońców kopalni, górnicy odwzajemnili się rzucając śruby , kawałki stalowych kątowników. Walki pomiędzy milicją i górnikami trwały. Władze oceniły sytuację jako groźną i postanowiły wprowadzić na teren kopalni specjalny pluton ZOMO dowodzony przez chor. Romualda Cieślaka. Pluton nie był uzbrojony w tarcze i pałki, ale posiadał pistolety maszynowe PM-63. Na rozkaz chor. Romualda Cieślaka ZOMO-wcy otworzyli ogień do górników. Na miejscu zgięło 5 górników, pierwszym zabitym był Zbigniew Wilk. Potem ginęli następni. O godzinie 12.45 teren kopalni ucichł. Górnicy zgodzili się poddać i opuścić kopalnię, około godziny 20.00 kopalnię opuścił ostatni górnik. W pacyfikacji kopalni śmierć poniosło 9 górników, a 21 zostało rannych.

Górnicy którzy zostali zabici podczas pacyfikacji Kopalni Wujek:

- Jan Stawisiński
- Joachim Gnida
- Józef Czekalski
- Krzysztof Giza
- Ryszard Gzik
- Bogusław Kopczak
- Andrzej Pełka
- Zbigniew Wilk
- Zenon Zając

Żródło i zdjęcia: NBP

© Andrzej Borowicz

Kontakt


Dane Kontaktowe

Andrzej Borowicz
kom: 516 551 572
gg 52767019
email: kontakt@numibyd.pl

Copyright 2014 © Monetarium Bydgoskie

Wszelkie prawa zastrzeżone - Andrzej Borowicz